15 lutego 2026

Z jak zdjęcie

Ten most został otwarty ponad dwie dekady temu. Mieszkam całkiem blisko, ale w tamten wrześniowy dzień fragmenty ceremonii otwarcia oglądałam w telewizji. Trzysta kilometrów dalej, w maleńkim pokoju w towarzystwie ojca. Odpowiadam mu na pytania - jakieś dziesięć minut pieszo od domu, nie wiem jaki autobus tamtędy puszczą, tak do Wilanowa będzie o wiele bliżej, no pewnie że się przejedziemy na drugą stronę. Jedliśmy rosół z makaronem, kiedy przyjeżdżałam do domu zawsze był rosół. Ojciec palił papierosa, weź otwórz szerzej okno. Wyglądał jak zwykle, chociaż trochę schudł. To był wrześniowy weekend kiedy otwarto nowy most na Wiśle. Potem miałam sen, przyśniły mi się cyfry 10 10 20 02. Trzy tygodnie po ostatnim spotkaniu umarł , w czwartek dziesiątego października. Tak, teraz już  wiem które autobusy jeżdżą tą trasą, jedna z linii wozi mnie do pracy w Śródmieściu. Z setkami osób, ale bez ojca.

A Ty ? Często korzystasz z mostu? Jesteś przecież po tej samej stronie rzeki co ja, blisko. Jesteś po tej samej stronie od bardzo dawna.Widziałem Twoje zdjęcie, szpic kościelnej dzwonnicy wbija się w purpurowe-czarne niebo z gasnącym słońcem. A na pierwszym planie most podwieszony na filarach i dziesiątkach pomarańczowych lin, z autami w obie strony. Nigdy razem nie pojechaliśmy tą drogą.

14 listopada 2017

Spacer po mieście


Wbrew ziemskim wyrokom
czas narodził się dla nas dwojga
nim zdołaliśmy poznać nasze imiona.
A wciąż się mijamy w parkowych alejkach
na tle kolejnego lata i kolejnej zimy
siadamy na tę samą żółtą ławkę przy stawie.
Zmęczeni wędrówką po praskich podwórkach
łapanych okiem migawki do kolejnego albumu zdjęć
odpoczywamy w kafejce na rogu.
Zostawiamy swoje cienie na ceglanych murach
i ślady na wyszczerbionych chodnikach
osobno, nie rozpoznani ani oczami ani duszami.
Mijamy się, znowu się mijamy.
Przyklejona kroplą kawy do blatu jednonogiego stolika
biała serwetka, z zeszłego wieku niezmordowany posłaniec
prosi wytartymi literami w krzywych linijkach :
Po śladach mych idziesz tak wiele ich, tak daleko
czasu coraz mniej, szybciej stawiaj kroki.
 <magenta> 





Z jak zdjęcie